Królowa wśród odmian automatycznych – Afghan Kush Ryder

Afghan Kush Ryder z powodzeniem może nosić miano królowej wśród automatycznych odmian marihuany. Zasłużyła sobie na to zaszczytne określenie kilkoma czynnikami. Najwyższa pora poznać tę indyjkę.

To w pełni automatyczna odmiana o niewielkich rozmiarach, odznaczająca się wysokim poziomem THC i niepowtarzalnym smakiem. Zalet Afghan Kush Ryder można wymienić naprawdę sporo. Zacznijmy jednak od początku.

Pochodzenie Afghan Kush Ryder

Afghan Kush Ryder to 100% indyjka, której genetyki można doszukiwać się w górach Hindu Kush położonych w Północnym Pakistanie. Jej przodków można spotkać tam do dzisiaj w poszczególnych rejonach. Została wyselekcjonowana przez World of Seeds. Afghan Kush Ryder to hybryda – skrzyżowanie takich odmian jak Afghan Kush i Ruderalis.

Odmiana ta może poszczycić się wysoką zawartością THC. Poziom tego kannabinoidu dochodzi w niej nawet do 22%. Afghan Kush Ryder znalazła zastosowanie w medycynie i jest na tym polu bardzo ceniona.

Uprawa Afghan Kush Ryder

Afghan Kush Ryder może być uprawiana zarówno outdoor, jak i indoor. Jej wielką zaletą jest niezwykła odporność na pleśń i wilgoć. Bardzo szybko kwitnie, potrzebuje do tego około 45-55 dni. Przede wszystkim jednak zapewnia olbrzymie, dobrej jakości plony. Nie jest to duża roślina, ale bardzo wydajna. Wyrasta maksymalnie na 80-90 cm, choć zdarza się, że osiąga wysokość powyżej metra.

Afghan Kush Ryder charkteryzuje się solidnymi, zwartymi topami, sowicie oklejonymi błyszczącą żywicą.

Odmiana, której nie da się zapomnieć

Aromatem i smakiem przypomina swojego przodka, czyli Afghan Kush. Jej intensywny zapach, kojarzący się z aromatem kadzidła, jest rozpoznawalny z daleka. Smakiem najbliżej jej do dobrego afgańskiego haszu. Można wyczuć w nim nutę świeżej gleby i drewna.

Afghan Kush Ryder zapewnia mocne i długotrwałe doznania. Głęboko odpręża i wycisza. Ma działanie lecznicze. Świetnie uśmierza ból oraz łagodzi różnego rodzaju lęki i stres.

 

W Polsce zabronione jest palenie i uprawa konopi indyjskich! Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii nasiona konopi indyjskich nie są ani narkotykiem (tzn. żadną z substancji wyszczególnionych w załącznikach do Ustawy), ani prekursorem, co oznacza, ze nie są objęte szczególnymi zasadami dotyczącymi posiadania, handlu. Dlatego też, legalne jest kupno, posiadanie i kolekcjonowanie nasion marihuany (konopi). Jednak kiełkowanie, uprawa, nawet samo przygotowanie pod uprawę jest nielegalne w świetle prawa (art.45 /i nast./ p.3. i 4. Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z 29 lipca 2005 z późn. zmianami).